© Peter Bender | Marketing Sylt

Do Złotej Mewy

Centralny punkt promenady

Ta modna restauracja dla surferów kusi i rozpieszcza kreatywnym menu, zdrowymi daniami i widokiem na morze. 

Różne dania kuchni śródziemnomorskiej i kieliszki różowego wina na nakrytym stole, osoba biorąca widelec do jedzenia.
© Peter Bender I Sylt Marketing

Promenada w Westerland na wyspie Sylt stanowi serce wyspiarskiej metropolii. Jest miejscem międzynarodowych imprez surfingowych, festiwali wina i muzyki, wspólnych spacerów i pierwszych randek, pożegnań i nowych spotkań i wielu innych atrakcji. Tutaj, w otoczeniu morza i pływów, zawsze coś się dzieje, od Sylwestra po Puchar Świata w Windsurfingu jesienią. I choć początki Promenady Westerland sięgają lat czterdziestych XIX wieku i od tamtej pory była stale rozbudowywana i modernizowana dzięki rozwojowi turystyki, to jednak w ostatnich latach zawsze czegoś tu brakowało.

Właśnie ta luka, a także puste pomieszczenia dawnego sklepu Kölln po przekątnej naprzeciwko muszla koncertowa dwaj przedsiębiorcy Fabiana de Vriesa i Dirka Efflera wypełniaj od teraz. Z ich inspirowanymi wyspą delikatesami surfingowymi „Do Złotej Mewy” Chcą stworzyć miejsce, które nie tylko będzie idealnym celem podróży dla gości, ale także zaoferuje wartość dodaną dla mieszkańców. „Nasze menu składa się ze zdrowych dań, które zaspokoją każdy głód. Fabian jest bardzo kreatywny szef kuchni, który już jest zaznajomiony z Uwolnić „zbudował coś wielkiego w Tinnum” – zachwyca się Dirk, wykwalifikowany żaglomistrz i instruktor latawca, od swojego partnera biznesowego.

© Finn Anjes l Sylt Marketing
„Nasze menu składa się ze zdrowych dań, które zaspokoją każdy apetyt. Fabian jest bardzo kreatywnym szefem kuchni, który już zbudował świetną reputację w Tofree w Tinnum”.

Świeży wiatr na promenadzie

© Peter Bender I Sylt Marketing

Obowiązki dwóch mieszkańców wyspy Sylt – Dirka pochodzącego z Berlina i Fabiana pochodzącego z Wilhelmshaven – są wyraźnie podzielone. „Mamy całkowite zaufanie. Nie ingeruję w jego umiejętności kulinarne, ale zajmuję się takimi rzeczami jak sprzątanie, przygotowywanie sklepu rano, uruchamianie ekspresu do kawy i robienie napojów” – mężczyzna w ogrodniczkach i z brązowymi lokami daje mały wgląd w to, co się dzieje. Że oba, oprócz „Złotej Mewy”, jak ją w skrócie nazywają, mają jeszcze inne „Projekty serca” To nie jest zaskakujące, ale ma sens. Ponieważ Dirk i Fabian są na swoim wizjonerzy typu indywidualnegoktórzy chcą coś zmienić, zmodernizować wyspę Sylt, wykorzystując swoje zasoby i talenty, a także pomóc kształtować pozytywne zmiany. Z jego Dom surfingowy Sylt W Westerland, kilka odcinków plaży dalej na południe, Dirk również stworzył jedno z takich wyjątkowych miejsc, które zaprasza do relaksu i wprowadza miłośników surfingu w świat surfingu.

Tutaj w Westerland, w 50 lata temu kamień węgielny pod Surfing na wyspie Sylt. Dlatego też obaj uważają, że ważne jest, aby sport gościł również w restauracjach Westerland Deli przy promenadzie. Jeśli rozejrzysz się po metropoliach surfingu na świecie, czy to San Sebastian, Lagos, San Diego czy Biarritz, te modne miejsca stanowią część krajobrazu każdej promenady. Są to miejsca spotkań, które stwarzają przestrzeń dla wielu rzeczy. Od krótkiej pogawędki przy stoisku z lodami miękkimi do zwykły stół przy jednym z wysokich drewnianych stołów, delikatesy wydają się być idealnym miejscem do tego. Do wzajemnej wymiany, do bycia razem.

Wpływy międzynarodowe

Chleb na zakwasie z łososiem, szpinakiem i awokado podany na drewnianej desce.
© Peter Bender | Marketing Sylt

Od akcesoriów inspirowanych surfingiem po portugalskie konserwy rybne (prawdziwy przysmak!) – w sklepie nie tylko można znaleźć coś dla siebie, ale także poczuć przyjemną atmosferę surfingu. W menu znajdziemy także różnorodne focaccie, których baza pochodzi z Lund Sylt w Hörnum, m.in. „Salmo” (wędzony łosoś, dip z kolendry, limonki i awokado) lub „Carl’s Vegetable Garden” (marynowany, grillowany, z pomidorami i warzywami). Carl nie jest tylko patronem tego dzieła, ale również wielkim szefem kuchni. Wcześniej gotował w restauracjach na wyspie Sylt i w Berlinie, a teraz wspiera zespół Golden Seagull swoją wiedzą i pysznymi pomysłami. Menu uzupełniają croissanty, pastel de nata, sałatki, takie jak „sałatka Cezar”, panzanella, klasyczna deska ryb i miękkie lody z różnymi dodatkami.

Sklep będzie częściowo otwarty przez całą zimę. Następnie, gdy gwar na promenadzie nieco ucichnie, można jeszcze lepiej obserwować mewy szybujące nad morzem. Po kilku rozmowach stało się jasne, że to właśnie on będzie dawcą nazwy. Jako zwierzę mocy symbolizuje wolność i lekkość, wizję, odwagę i towarzyskość. Właśnie tego chcemy mieć pod dostatkiem tutaj teraz i w przyszłości.

Tekst: Julia Petersen